Dane, nie plotka Zapytaj stu osób, jaki fetysz kojarzy im się jako pierwszy, a większość powie „stopy", i zaraz potem się z tego zaśmieje, jakby przyznanie się do czegoś powszechnego było bardziej krępujące niż przyznanie się do czegoś rzadkiego. To odwrotność tego, jak powinno działać wstydzenie się. To nie jest miejska legenda ani żart z serialu. W badaniach nad preferencjami seksualnymi stopy regularnie wychodzą jako najczęściej wymieniany fetysz dotyczący części ciała, częściej niż cokolwiek innego poza samymi genitaliami. Nie jest to mała nisza, to jest mainstream, który po prostu nie ma własnego szyldu na drzwiach. Dlaczego akurat stopy Stopa ma więcej zakończeń nerwowych niż większość innych części ciała, które nie są uznawane za erogenne wprost. Do tego dochodzi kontekst: but, pięta, łuk stopy pojawiają się w reklamie, w modzie, w kulturze wizualnej codziennie, bez ostrzeżenia i bez etykiety. Mózg uczy się kojarzyć te obrazy z pożądaniem na długo zanim ktokolwiek nazwie to fetyszem. Co to właściwie oznacza w praktyce Dla jednych to samo patrzenie. Dla innych dotyk, masaż, but zdjęty w odpowiednim momencie. Dla części osób ważniejszy jest kontekst niż sama stopa: pończocha zsuwana powoli, pięta wysunięta z buta na wysokim obcasie. Nikt nie ma obowiązku robić z tego całej sceny. Można mieć fetysz stóp i nigdy w życiu nie powiedzieć tego głośno, po prostu zauważając, że pewne kadry działają na wyobraźnię mocniej niż inne. Dlaczego akurat ten fetysz nie powinien nikogo dziwić Bo już go znasz. Widziałaś go w kampanii reklamowej buta, w scenie filmowej, w piosence. Różnica między „to eleganckie" a „to mnie rusza" jest tu równie cienka jak przy szpilkach czy pończochach, o których pisałyśmy poprzednio. Jedyna różnica jest taka, że stopy rzadziej trafiają na okładki magazynów mody, więc łatwiej udawać, że to coś innego niż to, czym naprawdę jest. Co z tym zrobić Jak zawsze w tej rubryce: nic nie trzeba. Nie trzeba szukać partnera, który to podziela, nie trzeba niczego kupować, nie trzeba się nikomu przyznawać. Wystarczy wiedzieć, że to, co czujesz na widok odpowiedniego kadru, ma bardzo dużo towarzystwa, nawet jeśli to towarzystwo milczy równie skutecznie jak Ty.